Czy wy też maniakalnie dbacie o włosy?? Kiedyś przeczytałam na jednym z blogów, że włosomaniaczki są uważane za pewnego rodzaju sekte:) może coś w tym jest. Pewnego dnia wpadłam w wir czytania co jeszcze mogę zrobić dla moich kłaczkow, jednoczneśnie chcąc wszystkie metody wypróbować na raz. Po roku pogłębiania wiedzy i tajemnic włosomaniaczek w pewnym stopniu udało mi się poprawić stan moich włosów.
Porównajcie sami :)
Tak było jeszcze rok temu.
Włosy suche zniszczone codziennym prostowaniem.
Udało mi się poprawić ich kondycję. Oczywiście jeszcze daleka drodza przedemną by były idealne, ale połowa już za mną.
Pozdrawiam A.

Powodzenia w dalszej pielegnacji:) Widać zdecydowaną różnicę! Teraz wyglądają na zdrowe, są błyszczące i nawilżone :) Sama jestem po roku świadomej pielęgnacji, uzyskałam już gęstość, teraz walczę o długość. Pozdrawiam cieplutko;*
OdpowiedzUsuńPowodzenia w dalszej pielegnacji:) Widać zdecydowaną różnicę! Teraz wyglądają na zdrowe, są błyszczące i nawilżone :) Sama jestem po roku świadomej pielęgnacji, uzyskałam już gęstość, teraz walczę o długość. Pozdrawiam cieplutko;*
OdpowiedzUsuńdziękuje i tobie również życze powodzenia :). Moj pierwszy cel to włosy do zapiecia od stanika. Plany długoterminowe to włosy do talii.Kobieta zmienną jest więc mam nadzieje, że po drodzę nie zmienie zdania:)
UsuńPowodzenia w dbaniu o włosy i radości z blogowania :)
OdpowiedzUsuńdziękuje :)
Usuń